Dzień dziewiąty :)
Wysłane przez apacho dnia 27 lipiec 2011
Dzień dziewiąty to naprawdę rewelacja
A dlaczego? A to dlatego, że pogoda dopisała nam absolutnie. Cały dzień spędziliśmy na powietrzu taplając się w jeziorze, grając w gry zespołowe oraz relaksacyjnie gapiąc się w niebo
co jakiś czas biegaliśmy również do lasu w celu…usprawniania swej orientacji w terenie. Przyjechał do nas pan Krzysztof Mazurek, który w najbliższym czasie przygotuje biegi terenowe, na które z niecierpliwością czekamy
Wieczorem przygotowano dla nas kolejne niespodzianki. Było ognisko oraz pieczenie kiełbasek. W tak miłej atmosferze czas spędziliśmy do godziny 22 po czym…wcale nie poszliśmy spać:) Kiedy zegar wybił dziesiątą wyruszyliśmy na podchody do lasu, towarzyszyły nam latarki, skupienie i dobra zabawa. Jednak nie brakowało też chwil grozy, ponieważ w lesie musieliśmy ratować panią Julię, którą porwały złe duchy oraz opatrywać rannych towarzyszy. Naprawdę ciężka nocna robota
Nie pytajcie się więc o której poszliśmy spać, możemy Wam jedynie zdradzić, że emocje sięgały zenitu. Wiemy, że nam zazdrościcie, ale nie martwcie się, może w przyszłym roku też się zapiszecie na kolonie? Tymczasem buziaki i do następnego Paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa