Wysłane przez apacho dnia 30 czerwiec 2010
Dzień trzeci
Czymże byłby poranek na kolonii bez porannej rozgrzewki? Dzięki gimnastyce posiadamy coraz lepszą formę, aż strach pomyśleć, co będzie pod koniec turnusu….:)
Dziś dzień pełen atrakcji. Przyjechał do nas pan Krzyś Mazurek z przemożną chęcią nauczenia nas orientowania się w terenie!!! Nie wszyscy od razu zaprzyjaźnili się z mapą i kompasem, ale szczęśliwie -po przejściu całej trasy- uczestników kolonii nie ubyło
:)
Po takich wrażeniach można było odpocząć prażąc się w słońcu i zażywając kąpieli. Niezmordowani i spragnieni ruchu mogli wybrać z szerokiej (jak zwykle) oferty zajęć sportowych- od badmintona po piłkę nożną, jazdę rowerową i aerobik. Nie myślcie jednak, że pozostali mogli się nudzić. Dla mniej aktywnych sportowo przewidzieliśmy sport umysłowy- szachy oraz wyciszającą ciało i umysł jogę. Poligloci mogli wykazać się na zajęciach z języka angielskiego.
Napisane w Bez kategorii | Brak komentarzy »